margohelp1miniaturka

Za nami czerwcowy event. Poza loterią, w której można było wygrać Runy oraz zwój odwiązania przedmiotu, administracja uraczyła nas błogosławieństwami zwiększającymi szansę na zdobycz. Gracze masowo pognali na elity, zaślepieni żądzą szybkiego i łatwego zarobku. Stworzyły się sztuczne podziały między graczami, którzy wolą oblegać elity osobno, niż nawet w grupie zaufanych znajomych. Jak wobec tego wykorzystać maksymalnie możliwości, które daje nam to błogosławieństwo?

Tym razem mieliśmy do czynienia z błogosławieństwem działającym jedynie przez okres 3 dni. Nie było możliwości zachowania go na później, jak w przypadku błogosławieństwa od Węża Rzecznego. Żeby móc dobrze wykorzystać czas, który dała nam administracja na zabawę z błogosławieństwem, należy odpowiedzieć sobie na pytanie – gdzie mogę zarobić na moim poziomie, choćby bez błogosławieństwa? Mimo że wydaje się to oczywiste, nie zawsze takim jest. Może się bowiem okazać, że ilość unikatów zdobytych z rzadko obleganych elit przebije pod względem zarobku wszystkie przedmioty, które moglibyśmy zdobyć na tych obleganych często, a których nie zdobędziemy, ponieważ tłum graczy wpadł w tym samym momencie na pomysł odwiedzenia właśnie ich.

Gdyby pomyśleć trochę inaczej – czy są expowiska na mój poziom, z których mogę zdobyć drogie przedmioty? Weźmy pod uwagę nawet gobliny – unikaty dla początkującego gracza to nie lada zabawa. Ich ilość oraz fakt, że większość graczy zdecyduje się na Władcę Rzek, powoduje, że łatwo można pozbyć się konkurencji i zarobić na kilku rzadszych przedmiotach. Następne? Alghule, wieczornice, południce. Tej metody sam nie jestem pewien, bo zużyłem połowę błogosławieństw na Perkun, walcząc nałogowo z Wieczornicami, bez efektu. Co się jednak sprawdziło w stu procentach, to moje założenia dotyczące Leszych. Trudno nawet nazwać to expowiskiem, to raczej zbiorowisko elit ulokowanych na trzech poziomach jaskini na Księżycowym Wzniesieniu. Wypadają z nich worki ze złotem, również unikatowe. W tym przypadku błogosławieństwo okazało się zbawienne – 5 przejść jaskini pozwoliło mi na zarobek w okolicy 1m. Wiem, że to nie jest duża suma, ale jeśli komuś wytrwałemu w okolicy 70. poziomu zabraknie pieniędzy, to jedna z ciekawszych metod gwarantowanego zarobku. Dodatkowo, unikaty z Leszych można sprzedać na aukcji za 50-500k (zależnie od przedmiotu), a wypada ich naprawdę niemało. Kolejne pomysły? Ogniki. Drogie unikaty i heroiki potrzebne do konstruowania broni na 100. poziom. Następnie – ważki i rośliny. Na wyższych poziomach nie trzeba już sugerować się rzadkimi przedmiotami, a samymi „śmieciami”, które następnie sprzedaje się u najbardziej opłacalnych handlarzy. Jeśli można gdzieś zarobić dziennie 50m na samych takich „śmieciach”, z błogosławieństwem zarobi się dwa razy tyle.

Na światach prywatnych wygląda to nieco inaczej. Ilość graczy powoduje, że zawsze znajdą się wolne elity II. Oczywiście – nie każdy, tak jak ja, gra na Astrai, ale takie zjawisko jest typowe dla światów prywatnych ogółem. Skoro mamy wybrać elitę II, zróbmy to dobrze. Władca rzek? Właściwie ciągle wypadają z niego zwykłe/unikatowe przedmioty, odpada. Tolloki? Niby lepiej, myślmy dalej. Goons? On odpada całkowicie, ze względu na 100% szans na zdobycz. Właściwie, trudno o lepszy wybór, niż Jertek, Arachniregina, Marlloth. Wszystkie przedmioty, które z nich wypadają, są na swój sposób wartościowe. Stojąc z błogosławieństwem na Jertku mamy większą szansę na heroiki i legendę, zwykłe i unikalne przedmioty z niego nie wypadają. Arachniregina daje jedynie unikatowy kolec, który z błogosławieństwem wypada znacznie częściej. Marlloth ma w szablonie unikatowy klucz, zwój oraz miksturę, również dobry wybór.

Warto jednak zadać sobie pytanie – czy 2 razy większa szansa na zdobycz cokolwiek daje? Czy poza expowiskami jest sens używania tego błogosławieństwa w miejsce lepszego, z leczeniem turowym i podobnymi udogodnieniami? A może to błogosławieństwo to jedynie placebo, które ma dać graczom nadzieję i chęć walczenia z elitami kolejny miesiąc, a wszystkie zdobyte przy jego użyciu przedmioty i tak by wypadły?